Wylotówka z Pruszkowa na autostradę będzie rozgrzebana do końca sierpnia

Koszmar przy wylotówce na „A-dwójkę” trwa nadal. Remont przy ulicy 3 maja, na wysokości stacji BP miał się zakończyć w lipcu, tymczasem jest jeszcze gorzej, niż było. Robotnicy zasypali wykop przy pasie w stronę autostrady, a w zamian rozgrzebali jezdnię przy pasie w stronę Pruszkowa i nadal obowiązuje tam ruch wahadłowy.
W dodatku nikt nie zadał sobie trudu, żeby utwardzić grunt, przez co samochody w żółwim tempie jadą przez dziury obok nowego wykopu, a korek jest jeszcze większy. Czy Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich, który zlecił ten remont, zamierza coś z tym zrobić? Zapytaliśmy o to zastępcę dyrektora ds. inwestycji, Mariusza Kozerę, który obiecuję że wkrótce będzie to zabezpieczone. Albo będą płyty albo będą codziennie równać .

No dobrze, ale kiedy te prace się zakończą? Mówi Mariusz Kozera:

„Z tego co obiecał wykonawca to do końca sierpnia ma być już normalnie oddane, żeby przejezdność była. Nie przewidujemy dalej.”

Wykonawca najpierw obiecywał, że zdąży z remontem do końca czerwca, później że do końca lipca. Mamy nadzieję, że dotrzymają terminu do końca sierpnia, bo jak skończą się wakacje, to dopiero zacznie się tam kocioł.

Udostępnij wiadomość

Zostaw komentarz

Przewijanie do góry