Dziura w rozkładzie jazdy z Piaseczna do Warszawy

Pasażerowie z Piaseczna protestują przeciwko decyzji o wycofaniu pociągu, który odjeżdżał o godzinie 8:11. Pod petycją z żądaniem przywrócenia tego kursu podpisało się już około 400 osób. Zdenerwowanie pasażerów jest zrozumiałe, bo teraz w godzinach porannego szczytu mogą pojechać do Warszawy tylko zatłoczonym pociągiem z Radomia o godzinie 7:41. Następny pociąg do stolicy zatrzymuje się w Piasecznie dopiero o godzinie 9:08. Dziura w rozkładzie jazdy to zatem prawie półtorej godziny.

Przedstawiciele Kolei Mazowieckich obarczają za to winą kolejarzy z PKP PLK, prowadzących remont na linii radomskiej od 2015 roku i nadal nie mogą go zakończyć. Ostatnio zamknęli jeden z torów pomiędzy Okęciem a Piasecznem. Teraz deklarują, że oba tory na pomiędzy Warszawą a Czachówkiem mają być otwarte… w połowie roku. Jak informują Koleje Mazowieckie, w związku z remontem obecny, dziurawy rozkład jazdy będzie obowiązywał aż do 10 czerwca.

Marek Gutowski

fot. archiwum

Komentarze