Archiwa tagu: awarie

Zalewany parking na Ursynowie przy Wiolinowej

Do samochodu na łyżwach czy w kaloszach? Parking przy ul. Wiolinowej na Ursnowie regularnie jest zalewany, za to przy minusowych temperaturach robi się tam bardzo ślisko. Osiedlowy parking pomiędzy żłobkiem przy ul. Wiolinowej, a boiskami sportowymi na Olkówku o każdej porze roku sprawia problemy. Pozostawienie tam swojego pojazdu może okazać się ryzykowne. Kto może ten problem naprawić? Wydawałoby się, że teren należy do Spółdzielni Mieszkaniowo-Budowlanej “Jary”, która w przeszłości wybudowała parking. Ale nic bardziej mylnego. Zarządza nim dzielnica, do której należy grunt. Dwa lata temu rzeczniczka urzędu przyznała, że problem zalewania parkingu tkwi w nieprawidłowo działającej studni odwadniającej. Na wiosnę 2022 roku zaplanowana była naprawa instalacji pod parkingiem. Podobnie wygląda to teraz. Po zgłoszeniach woda jest wypompowywana. Tak ma być także tym razem. Na przebudowe odwodnienia nie ma na razie szans.

Warszawa Ursynów: pękają kaloryfery [30.12.2023]

Pękające kaloryfery i zalane mieszkania to od paru tygodni codzienność w budynku przy ul. Strzeleckiego. Każdego dnia pojawia się po kilka nowych zgłoszeń o kolejnej awarii. Mieszkańcy są załamani, a firmy ubezpieczeniowe zaczynają robić problemy. Aby wymienić uszkodzony kaloryfer, firma wykonawcza współpracująca ze spółdzielnią “Na Skraju” musi najpierw spuścić wodę, a następnie ponownie ją napełnić. Firma odpowiedzialna za naprawy grzejników znajduje się pod Warszawą. Gdy mieszkańcy zgłaszają lejącą się wodę, potrafią usłyszeć, że ktoś za dwie godziny przyjedzie. Jeśli sytuacja ma miejsce w niedzielę wieczorem, firma zapewnia, że będą w poniedziałek Tymczasem mieszkańcy nie nadążają z wymianą misek pod grzejnikami. Boją się też wyjść do pracy, czy wyjechać na urlop, bo nie mają pewności czy w tym czasie ich mieszkanie nie zostanie zalane, a dziecko czy zwierzę porażone prądem przez przewody, które znajdują się w listwach przypodłogowych. Póki co, spółdzielnia twierdzi, że “nie występuje tyle awarii, o ilu mówią mieszkańcy”. Sytuacja jest trudna tym bardziej, że za różne awarie w budynku spółdzielnia naliczyła w ubiegłym roku 14 tys, dla porównania sąsiedni blok zapłacił niespełna 2 tys.