Archiwa kategorii: Na sygnale

Policja poszukuje sprawców rozboju w Wólce Gołkowskiej

Policja poszukuje sprawców rozboju, którzy w miniony piątek wtargnęli do sklepu w Wólce Gołkowskiej. Zamaskowani sprawcy mieli przy sobie przedmiot przypominający broń. Wobec sprzedawczyni użyli najprawdopodobniej gazu pieprzowego, po czym skradli kasetkę z pieniędzmi. Wszystkie osoby mogące pomóc w ustaleniu sprawców tego przestępstwa prosimy o pilny kontakt. Całodobowy telefon oficera dyżurnego Policji w Piasecznie to 47 72 45 213.

Policjanci z wydziału kryminalnego w Piasecznie, poszukują sprawców rozboju do którego doszło w piątek tj. 21 lutego w miejscowości Wola Gołkowska przy ulicy Gościniec. Z zebranych przez policjantów informacji wynika, że około godziny 18.40 do sklepu weszło dwóch zamaskowanych mężczyzn. Jeden z nich przedmiotem przypomnajacym broń zagroził sprzedawczyni. drugi z nich wobec kobiety użył najprawdopodobniej gazu pieprzowego. Skradziona została kasetka z pieniędzmi. Mężczyźni ubrani byli w ciemne stroje. Jeden z nich może mieć około 180 cm wzrostu, drugi 170 cm.

Wszystkie osoby mogące pomóc w ustaleniu sprwaców tego przestępstwa prosimy o pilny kontakt z Komendą Powiatową Policji w Piasecznie pod numerem tel. 47 72 45 213 lub z najbliższą jednostką policji w całym kraju.

 

Źródło: KPP w Piasecznie

“Jak szybko, to nie na drodze” – nowa kampania stołecznej policji

Ruszyła najnowsza kampania społeczna Komendy Stołecznej Policji “Jak szybko to nie na drodze”. Krótkie spoty, przygotowane we współpracy ze znanymi osobami, będą prezentowane w każdy czwartek. W pierwszym z nich wystąpiła Karolina Pilarczyk. Wierzymy, że w ten sposób uświadomimy wielu kierowcom, że adrenalinę, którą wywołuje szybkość, można podnieść w inny sposób.

“Jak szybko, to nie na drodze” to najnowsza kampania społeczna Komendy Stołecznej Policji. We współpracy ze znanymi osobami przygotowaliśmy dla Państwa serię krótkich spotów. Będą one prezentowane w każdy czwartek.

Bohaterką pierwszego ze spotów, mających za zadanie uświadomić kierowcom, że adrenalinę, którą wywołuje szybkość, można podnieść w inny sposób, jest znana drifterka Karolina Pilarczyk.

Pomysł na kampanię wypłynął od policjantów działających w warszawskiej grupie SPEED, którzy na co dzień podczas swojej służby walczą z „piratami” drogowymi. Jak dotąd, policjanci grupy SPEED zatrzymali prawie 4 tysiące praw jazdy, a tylko w 2019 roku nałożyli na niestosujących się do ograniczeń prędkości kierowców prawie 16 tysięcy mandatów karnych.

Już za tydzień w kolejnym spocie pojawi się wielka gwiazda sportu, wielokrotny mistrz…

Zachęcamy zatem do korzystania z materiałów, a tym samym promowania bezpieczeństwa na drodze, szczególnie przed nadchodzącym weekendem, który można spędzić z prędkością, ale niekoniecznie na drodze.

 

Żródło: KSP

 

Podrobione zabawki w gminie Lesznowola

Podrobione zabawki przedstawiające postaci ze znanego kanadyjskiego serialu dla dzieci zabezpieczyli policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą i korupcją z Piaseczna. Działania zrealizowano wspólnie z funkcjonariuszami Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego. Podrabianie znaków towarowych to przestępstwo, a zabawki produkowane bez nadzoru i kontroli jakości, mogą zawierać niebezpieczne dla ludzkiego zdrowia substancje.

Policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą i korupcją z Piaseczna, wspólnie z funkcjonariuszami Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego, przeprowadzili działania skierowane przeciwko nieuczciwym sprzedawcom.

Policjanci i Celnicy skontrolowali trzy sklepy znajdujące się w jednym z centrów handlowych gminy Lesznowola. Zabezpieczono tam niemal 1,5 tysiąca zabawek oznaczonych podrobionymi znakami towarowymi. Były to postaci popularnych, także w naszym kraju, bohaterów kanadyjskiego serialu dla dzieci. Należy pamiętać, że zabawki produkowane bez nadzoru i kontroli jakości, mogą zawierać niebezpiecznych dla ludzkiego zdrowia substancje.

W tej sprawie prowadzone jest postępowanie dotyczące wprowadzania do obrotu towarów z podrobionymi znakami towarowymi. Jest to przestępstwo i za ten czyn ustawa Prawo własności przemysłowej przewiduje karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

51-latek zatrzymany w autobusie komunikacji miejskiej

Policjanci z Piaseczna ustalili i zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o dokonanie 10 nieautoryzowanych transakcji za pośrednictwem przywłaszczonej karty. Do zatrzymania doszło w autobusie komunikacji miejskiej, gdzie został on rozpoznany przez policjantów jadących na służbę. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

Pod koniec stycznia tego roku, mieszkanka Piaseczna straciła kartę płatniczą. Najprawdopodobniej została ona zagubiona na parkingu jednego z supermarketów. Zanim ją zastrzegła, ktoś posłużył się nią dziesięciokrotnie!

Policjanci z wydziału dochodzeniowo- śledczego z Piaseczna, zabezpieczyli w tej sprawie między innymi nagrania monitoringu, które pozwoliły na typowanie sprawcy. Wizerunek był również przedstawiony policjantom podczas odpraw służbowych. I to właśnie dzięki spostrzegawczości funkcjonariuszy z piaseczyńskiej dochodzeniówki i z wydziału kryminalnego zatrzymano 51- letniego mężczyznę. Stało się to w autobusie komunikacji miejskiej, którym na służbę udawali się funkcjonariusze.

Mężczyźnie przedstawiono 10 zarzutów karnych. Przestępstwo, którego się dopuścił zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 10.

 

Źródło: KPP w Piasecznie

Nieletnie rodzeństwo przyłapane na kradzieży w Grodzisku

Grodziscy policjanci zatrzymali 14-latka i 16-latkę, którzy chwilę wcześniej dokonali kradzieży. Nieletni zostali ujęci przez ochronę sklepu, z którego zabrali towar o wartości ponad 3 tysięcy złotych. Rodzeństwo odpowie teraz za czyn karalny przed sądem rodzinnym i nieletnich.

Grodziscy policjanci zostali wezwani na interwencję do jednej z placówek handlowych w mieście. Na miejscu zastali pracownika ochrony i kierownika sklepu kosmetycznego, gdzie chwilę wcześniej doszło do kradzieży. Wzywające osoby wskazały funkcjonariuszom młodych ludzi, którzy wynieśli towar  poza linię kas. Z relacji zawiadamiających wynikało, że 14-latek zabrał produkty ze sklepu, a 16-latka spakowała je do swojej torby. Kosmetyki, których wartość została określona na ponad 3 tysiące złotych, szybko wróciły na półki.

Nieletnie rodzeństwo trafiło do grodziskiej komendy, skąd po wykonanych czynnościach, zostało odebrane przez opiekuna. Materiały dotyczące kradzieży zostaną przekazane przez policjantów do sądu rodzinnego i nieletnich, który podejmie decyzję o zastosowaniu środków wobec 14-latka i 16-latki za popełniony czyn karalny.

 

Źródło: KPP w Grodzisku Mazowieckim

Zapłacił za zakupy fałszywym banknotem

Dwa zarzuty oszustwa usłyszał w pruszkowskiej komendzie 54-latek. Mężczyzna został zatrzymany przez pruszkowskich kryminalnych. Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna zapłacił za zakupy środkiem płatniczym przypominającym banknot, przez co wprowadził w błąd pracownika sklepu. Za to przestępstwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

W połowie stycznia pruszkowska komenda otrzymała zgłoszenie o oszustwie dokonanym w jedynym ze sklepów. Kilka dni później kolejny sklep złożył zawiadomienie o podobnym oszustwie, które polegało na tym, że klient zapłacił za zakupy środkiem pieniężnym przypominającym banknot w wysokości 200 zł. Sprawą zajęli się pruszkowscy kryminalni i ustali mężczyznę, który prawdopodobnie płacił „souvenirem”.

54-letni mężczyzna został zatrzymany. Policjanci z dochodzeniówki, po zgromadzeniu materiału dowodowego, przedstawili podejrzanemu dwa zarzuty oszustwa, do których się przyznał i dobrowolnie poddał karze.

Za to przestępstwo grozi kara do 8 lat więzienia.

 

Żródło: KPP w Pruszkowie

Jechał bez prawa jazdy, z kradzionymi rzeczami oraz pod wpływem narkotyków. Został zatrzymany

Policjanci z Pruszkowa zatrzymali 30-letniego obywatela Azerbejdżanu, który kierował mazdą bez uprawnień, posiadał przy sobie środki odurzające, kradzioną wiertarkę i dowód osobisty. Mężczyzna usłyszał cztery zarzuty.

W sobotę w godzinach porannych na ul. Sobieskiego policjanci zatrzymali do kontroli mazdę. W trakcie kontroli okazało się, że kierujący 30-letni obywatel Azerbejdżanu nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. To jednak nie koniec jego kłopotów.

Mundurowi podczas kontroli osobistej znaleźli 5 woreczków foliowych z białym proszkiem, 2 torebki z suszem roślinnym oraz nabitą szklaną fifkę. Mężczyzna przyznał, że to amfetamina i marihuana i że kilka godzin wcześniej „skorzystał” z zawartości woreczków.

W samochodzie znajdowała się także wiertarka, poszukiwana przez KMP w Siemianowicach oraz dowód osobisty nienależący do 30-latka.

Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do komendy, gdzie zbadano go testerem na zawartość narkotyków w organizmie. Wynik okazał się pozytywny, co potwierdziło, że mężczyzna kierował pod wpływem środków odurzających. Zabezpieczony biały proszek i susz roślinny poddano wstępnym badaniom testerem narkotykowym, które wykazało, że była to amfetamina i marihuana.

W niedzielę zatrzymany usłyszał cztery zarzuty: posiadania .środków odurzających, pasterstwa nieumyślnego, przywłaszczenia dowodu osobistego i kierowania pod wpływem środków odurzających. Za swoje czyny odpowie przed sądem.

 

Źródło: KPP w Pruszkowie

Podał dane brata, bo wiedział, że jest poszukiwany

Policjanci z posterunku w Kampinosie udali się do miejsca pobytu poszukiwanego mieszkańca gminy. Podczas legitymowania mężczyzna podał policjantom najpierw dane brata, bo wiedział, że sam jest poszukiwany. Teraz zgodnie z dyspozycją sądu najbliższe 74 dni spędzi w jednostce penitencjarnej. Natomiast za popełnione wykroczenie i wprowadzenie funkcjonariuszy w błąd co do swoich danych osobowych, mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 złotych.

Policjanci z kampinoskiego posterunku udali się do miejsca pobytu poszukiwanego przez sąd mieszkańca gminy. Drzwi otworzył im jeden z mieszkańców, który oświadczył funkcjonariuszom, że mężczyzna, którego szukają to jego brat, ale od kilku lat nie ma z nim kontaktu i nie wie, gdzie może przebywać. Mundurowi nie dawali wiary swojemu rozmówcy, tym bardziej, że mężczyzna nie był w stanie okazać żadnego dokumentu potwierdzającego jego tożsamość. W tym celu policjanci wraz z mężczyzną udali się do komendy.

Tam okazało się, że 50-latek podał funkcjonariuszom dane swojego brata. Ponowne sprawdzenie w systemach policyjnych potwierdziło, że był poszukiwany przez sąd w celu odbycia kary pozbawienia wolności. Teraz mieszkaniec kampinoskiej gminy najbliższe 74 dni spędzi w jednostce penitencjarnej. Natomiast za popełnione wykroczenie i wprowadzenie funkcjonariuszy w błąd co do swoich danych osobowych, mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 złotych.

 

Źródło: KPP dla Powiatu Warszawskiego Zachodniego

Czterech poszukiwanych zatrzymanych jednego dnia

Każdego dnia policjanci zatrzymują osoby, które są poszukiwane przez wymiar sprawiedliwości. Wczoraj, na terenie powiatu pruszkowskiego zostało zatrzymanych czterech mężczyzn, wobec których sądy wydały nakazy doprowadzenia do jednostki penitencjarnej.

Każdego dnia do pruszkowskiej komendy, wpływają nakazy doprowadzenia i listy gończe, na podstawie których policjanci wszczynają poszukiwania. Następnie przystępują do działań, zmierzających do ujawnienia i zatrzymania poszukiwanych.

Wczoraj na terenie całego powiatu pruszkowskiego zostało zatrzymanych czterech mężczyzn poszukiwanych na podstawie nakazów doprowadzenia do zakładów karnych.

Pierwszy poszukiwany został zatrzymany przez patrol  w Raszynie. 48-latek ma do odbycia karę 120 dni pozbawienia wolności.  W ręce dzielnicowych z Brwinowa „wpadł” drugi poszukiwany, 50-letni mężczyzna, za którym sąd w Grodzisku Mazowieckim wydal nakaz doprowadzenia.

Pozostałych dwóch poszukiwanych zatrzymano w Pruszkowie.

Policjanci z wydziału ruchu drogowego, podczas kontroli drogowej, ujawnili, że kierujący 53-letni obywatel Ukrainy poszukiwany jest przez sąd pruszkowski. Natomiast 31-latek decyzją sądu ma do odbycia karę 40 dni pozbawienia wolności.

Policjanci pruszkowskiej komendy przypominają, że za pomoc w ukrywaniu sprawcy przestępstwa grozi odpowiedzialność karna wynikająca z art. 239§1 kodeksu karnego.

 

Źródło: KPP w Pruszkowie

fot: Pixabay

“Król dopalaczy” zatrzymany w Milanówku

W piątek wieczorem stołeczni kryminalni, wspierani przez policjantów z Grodziska Mazowieckiego, zatrzymali na terenie Milanówka mężczyznę określanego mianem „króla dopalaczy”. 29-latek był poszukiwany dwoma listami gończymi, dwoma Europejskimi Nakazami Aresztowania (ENA) oraz czerwoną notą Interpolu.

3 stycznia br. policjanci z Wydziału Kryminalnego KSP pojechali do Milanówka. Z informacji jakie posiadali wynikało, że w jednym z domów na terenie tej miejscowości może przebywać mężczyzna poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości. Na miejsce wezwano także w ramach wsparcia policjantów z komendy w Grodzisku Mazowieckim.

W pewnym momencie funkcjonariusze zauważyli młodego mężczyznę, który wybiegł z obserwowanej posesji, kierując się w stronę pobliskich zabudowań. Na ucieczkę nie miał jednak szans. Kryminalni po krótkim pościgu zatrzymali go w pobliżu ogrodzenia cmentarza miejskiego.

Mężczyzna nazywany w środowisku handlarzy narkotyków „królem dopalaczy” był ścigany dwoma listami gończymi, wydano też za nim dwa Europejskie Nakazy Aresztowania (ENA) i czerwoną notę Interpolu.

W czasie zatrzymania 29-latek zachowywał się agresywnie, próbując się wyswobodzić i licząc zapewne na szansę ucieczki. Na to jednak było za późno. Mężczyzna został przewieziony do Komendy Stołecznej Policji. Z uwagi na jego zachowanie policjanci stosowali kajdanki zespolone, a także specjalny kask zabezpieczający, chroniący przed samookaleczeniem ale także utrudniający zaatakowanie konwojentów.

Czynności procesowe z zatrzymanym wykonywali policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową KSP. Jest on podejrzany między innymi o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą zajmującą się rozprowadzaniem tzw. dopalaczy, czyli środków działających tak jak narkotyki. Substancje były importowane z innych krajów, a następnie po przepakowaniu rozprowadzane do klientów. Tylko do marca 2018 z jednego z krajów europejskich przestępcy sprowadzili prawdopodobnie ponad 800 kilogramów takich substancji. Prekursory trafiały do naszego kraju także z Azji. Początkiem śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową Warszawa Praga-Północ wspólnie z Komendą Stołeczną Policji było zdarzenie z drugiej połowy września 2017 roku w wyniku którego, w jednym z mieszkań na warszawskim Targówku znaleziono zwłoki 16-letniego chłopca. W pobliżu ciała leżały opakowania z zwartością tzw. dopalaczy.

W sprawę zaangażowani są także policjanci stołecznego Wydziału do walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw, którzy prowadzą czynności dotyczące podejrzenia zlecenia przez zatrzymanego mężczyznę zabójstwa kilku osób, w tym także funkcjonariuszy Komendy Stołecznej Policji.

Dzisiaj w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Praga-Północ mężczyźnie zostały przedstawione zarzuty.

 

Źródło: KSP

200 km/h po Warszawie. Kierowca Ferrari zatrzymany

Stołeczni policjanci wydziału ruchu drogowego z grupy SPEED zatrzymali prawo jazdy kierowcy Ferrari, który z prędkością prawie 200 km/h pędził mostem Północnym. 41-letni mieszkaniec Łomianek został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych oraz 10 punktami karnymi.

Policjanci z grupy SPEED patrolowali rejon mostu Północnego, kiedy w godzinach popołudniowych zauważyli kierującego Ferrari, który z impetem ruszył mostem w kierunku ul. Pułkowej.

Funkcjonariusze zmierzyli prędkość poruszającego się samochodu. Okazało się, że kierowca przy ograniczeniu prędkości do 80 km/h, pędzi prawie 200 km/h. Policjanci używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych zatrzymali kierowcę ferrari do kontroli

41-letni mieszkaniec Łomianek został ukarany 500-złotowym mandatem oraz 10 punktami karnymi. Kierowca stracił również prawo jazdy na okres 3 miesięcy z uwagi na fakt przekroczenia dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym powyżej 50 km/h.

Policjanci zatrzymali 41-latkowi także dowód rejestracyjny Ferrari, ponieważ pojazd nie miał aktualnych badań technicznych, które wygasły w lipcu ubiegłego roku.

Warto zaznaczyć, że jak dotąd działający od listopada 2018 roku policjanci grupy SPEED zatrzymali prawie 4 tysiące praw jazdy, a tylko w 2019 roku nałożyli na niestosujących się do ograniczeń prędkości kierowców prawie 16 tysięcy mandatów karnych. Zatrzymali też 600 dowodów rejestracyjnych.

źródło: KSP

NIetrzeźwa nie zatrzymała się do kontroli w Pruszkowie

Policjanci wydziału ruchu drogowego w pościgu zatrzymali 40-latkę, która nie zatrzymała się do kontroli drogowej. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że kobieta wcześniej spożywała alkohol. Miała 1,5 promila alkoholu w organizmie. Teraz za swoje czyny odpowie przed sądem.

We wtorek, kilka minut po 4.00 policjanci z pruszkowskiej „drogówki” chcieli zatrzymać do kontroli drogowej volkswagena. Pomimo wyraźnych sygnałów świetlnych dawanych przez policjanta do zatrzymania pojazdu, kierująca kontynuowała jazdę, nie zatrzymując się do kontroli drogowej. Kilka minut później była już w rękach mundurowych. Wtedy funkcjonariusze wyraźnie wyczuli od kobiety woń alkoholu. Sprawdzili jej stan trzeźwości. Badanie alkomatem wykazało, że miała 1,5 promila alkoholu w organizmie.

40-latka wkrótce usłyszy zarzuty: kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej.

Za niezatrzymanie się do kontroli kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności, a za kierowanie w stanie nietrzeźwości do 2 lat.

 

Źródło: KPP w Pruszkowie

fot: Pixabay

20-latka zatrzymana z posiadanie mariuhuany

Policjanci z Pruszkowa zatrzymali 20-latkę, która posiadała przy sobie woreczek z marihuaną. Mundurowi zatrzymali w alejach Jerozolimskie do kontroli bmw. W trakcie legitymowania kierującego i pasażerki, mundurowi wyczuli charakterystyczny zapach marihuany. W związku z podejrzeniem, że osoby te mogą posiadać przy sobie środki odurzające policjanci przeszukali pare oraz pojazd. Pasażerka w swojej saszetce miała ukryty woreczek z suszem roślinnym. Kobieta została zatrzymana, a woreczek z suszem zabezpieczony. 20-latka wkrótce usłyszy zarzut posiadania środków odurzających. Grozi jej do 3 lat więzienia.

 

 

Źródło: KPP w Pruszkowie

Groził bronią szefowi, który go zwolnił. Mężczyzna został zatrzymany

Trzymiesięczny areszt – taką decyzję podjął sąd, w stosunku do 44-letniego obywatela Ukrainy, podejrzanego o usiłowanie rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Mężczyznę zatrzymali policjanci z patrolu, w kilka minut po tym, jak użył broni wobec swojego pracodawcy, a następnie zażądał pieniędzy. Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności na czas nie krótszy od 3 lat.

Do zdarzenia doszło w czwartek rano, na terenie jednej z firm w Piastowie. Dyżurny pruszkowskiej komendy otrzymał zgłoszenie od właściciela firmy, że jego pracownik używając broni zażądał od niego pieniędzy.

Na miejsce natychmiast zostały skierowane patrole. W kilka minut po zdarzeniu na ulicy Dąbrowskiego policjanci zauważyli opisanego mężczyznę i dokonali jego zatrzymania. W pobliżu firmy, na poboczu drogi, policjanci ujawnili broń, która została zabezpieczona do badań. Na miejsce zdarzenia przybyła grupa dochodzeniowo-śledcza, która zajęła się zabezpieczeniem śladów kryminalistycznych.

Policjanci z Piastowa ustalili, że 44-letni obywatel Ukrainy pracował u pokrzywdzonego. W dniu zdarzenia pokrzywdzony, podczas porannej rozmowy, zwolnił mężczyznę z pracy. Ten po kilku minutach  wrócił do pokrzywdzonego i grożąc bronią zażądał pieniędzy. W trakcie szamotaniny pokrzywdzony został uderzony w twarz i przewrócony na ziemię. Podczas zdarzenia padły trzy strzały, na szczęście nikt nie został ranny. Pokrzywdzonemu udało się uciec i powiadomić policję, a 44-latek wyszedł z firmy i udał się w nieznanym kierunku.

Dochodzeniowcy z Piastowa, po zgromadzeniu materiału dowodowego, doprowadzili zatrzymanego do Prokuratury Rejonowej w Pruszkowie, gdzie usłyszał zarzut usiłowania rozboju z użyciem broni. Na wniosek policji i prokuratury, sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy.

 

 

Źródło: KPP w Pruszkowie

Kolejny piany kierowca zatrzymany. Ponad 3 promile w organizmie

Policjanci z wydziału ruchu drogowego zatrzymali 48-latka, który mając 3,1 promila alkoholu w organizmie kierował fordem. Teraz mężczyzna odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, za co grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Wczoraj o godzinie 15.00, w miejscowości Łady policjanci z pruszkowskiej „drogówki” zatrzymali do kontroli drogowej kierującego fordem. W trakcie kontroli wyczuli od niego woń alkoholu. Kiedy poddali kierującego badaniu alkomatem okazało się, że ma on 3,1 promila alkoholu w organizmie.

Niebawem 48-letni obywatel Gruzji usłyszy zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, za który kodeks karny przewiduje karę do 2 lat pozbawienia wolności.

Po raz kolejny policjanci apelują do wszystkich uczestników ruchu drogowego o rozwagę na drogach oraz stosowanie się do hasła “JADĘ NIE PIJĘ!”. Pośpiech, roztargnienie oraz nieodpowiedzialność mogą doprowadzić do utraty zdrowia, a nawet życia.

Apelujemy również do osób, które zauważą pijanego kierowcę, aby jak najszybciej powiadamiali policję. W ten sposób mogą uratować czyjeś zdrowie lub życie. Bierna postawa osób bliskich i współpasażerów, którzy nie reagując w sytuacji, gdy nietrzeźwy wsiada za kierownicę, wyraża przyzwolenie na taką jazdę. Tym samym osoby te stają się współodpowiedzialni na zagrożenie, jakie dla bezpieczeństwa na drodze stanowi pijany kierowca.

 

Źródło: KPP w Pruszkowie

Narkotyki ukryła nawet w bieliźnie

Aresztowaniem i policyjnym dozorem zakończyła się kontrola drogowa, jaką przeprowadzili policjanci ruchu drogowego z komendy w Starych Babicach. Kierowca i jego pasażerka w samochodzie, którym się poruszali, mieli ukryte narkotyki. Kolejne porcje funkcjonariusze odnaleźli w ich miejscu zamieszkania. Kobieta nawet w bieliźnie miała ukryte środki odurzające. Policjanci zabezpieczyli łącznie blisko 130 gramów marihuany, mefedronu i metaamfetaminy oraz 144 tabletek extazy. Oboje usłyszeli zarzut posiadania środków odurzających i handlu nimi. Za popełnienie tych przestępstw grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Dochodziła północ, gdy policjanci ruchu drogowego z komendy w Starych Babicach pełniąc służbę na terenie błońskiej zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę BMW. Szybko okazało się, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania. Razem z nim podróżowała pasażerka. Podczas kontroli pojazdu funkcjonariusze ujawnili kilka puszek po napojach, w których znajdowały się różne substancje oraz susz roślinny. Badanie narkotesterem wykazało, że były to substancje odurzające należące do pary. Oboje zostali zatrzymani.

Podczas czynności prowadzonych w komisariacie okazało się, że kobieta nawet w staniku miała ukryte środki odurzające. Kolejne porcje narkotyków funkcjonariusze odnaleźli w ich miejscu zamieszkania. Policjanci zabezpieczyli łącznie blisko 130 gramów marihuany, mefedronu i metaamfetaminy oraz 144 tabletek extazy. Zgromadzony przez mundurowych materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie obojgu zarzutów posiadania środków odurzających i handlu nimi. Za popełnienie tych przestępstw grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna na wniosek prokuratora i policjantów został tymczasowo aresztowany przez sąd, natomiast kobietę prokurator objął policyjnym dozorem.

 

Źródło: KPP dla Powiatu Warszawskiego Zachodniego

Nocne włamanie w Ożarowie. Złodziej uciekał przed policjantami przez okno

Dobre rozpoznanie kryminalnych z Ożarowa Mazowieckiego pozwoliło na zatrzymanie mężczyzny podejrzanego o włamanie do kontenera i kradzież butli z gazem. Mężczyzna był tak zaskoczony widokiem funkcjonariuszy w swoim mieszkaniu, że postanowił uciec przed nimi wyskakując przez okno.

W nocy dyżurny komisariatu w Ożarowie Mazowieckim otrzymał zgłoszenie o włamaniu do kontenera i kradzieży butli gazowych. Sprawą zajęli się ożarowscy policjanci z zespołu kryminalnego. Zidentyfikowali mężczyznę, który mógł dokonać tego przestępstwa i już następnego dnia zapukali do drzwi jego mieszkania.

– Mężczyzna był tak zaskoczony widokiem funkcjonariuszy w swoim mieszkaniu, że postanowił uciec przed nimi wyskakując przez okno. Chwilę później był już w rękach mundurowych – poinformowała rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Starych Babicach podinsp. Ewelina Gromek-Oćwieja. 35-latek usłyszał już zarzut kradzieży z włamaniem, przy czym przestępstwa dopuścił się w warunkach recydywy. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd.

 

źródło: KPP dla Powiatu Warszawskiego Zachodniego

19-latek odpowie za wielokrotne kradzieże

W ręce grodziskich policjantów wpadł 19-latek podejrzany o wielokrotne kradzieże w sklepach. Funkcjonariusze ustalili i zatrzymali młodego mężczyznę po przestępstwie popełnionym w jednym z grodziskich marketów. Szybko potwierdzili, że ta sama osoba mogła zabierać różne towary w innych placówkach handlowych na terenie powiatu grodziskiego, a także w Lublinie. Zatrzymany usłyszał zarzuty dokonania licznych kradzieży produktów o łącznej wartości około 4.000 złotych.

Grodziscy policjanci zostali wezwani do jednego ze sklepów w mieście, gdzie chwilę wcześniej doszło do kradzieży obuwia. Na miejscu funkcjonariusze potwierdzili, że sprawca zabrał, a uciekając, porzucił towar o wartości ponad 1000 złotych. Blisko miejsca kradzieży zostały znalezione dokumenty 19-letniego mieszkańca Warszawy, podejrzanego o dokonanie tego przestępstwa. Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania mężczyzny.

W czasie działań poszukiwawczych funkcjonariusze dowiedzieli się, że ta sama osoba mogła wcześniej dokonać także kradzieży towarów w dwóch innych grodziskich placówkach handlowych. Skutecznie prowadzone czynności pomogły policjantom ustalić miejsce, gdzie podejrzany może próbować się ukryć. Gdy tylko nastolatek wszedł do obserwowanego bloku, mundurowi podjęli wobec niego interwencję. Podczas przeszukania znaleźli przy mężczyźnie 13 opakowań papierosów. Policjanci szybko ustalili, że mogą one pochodzić z kradzieży w dwóch milanowskich marketach, gdzie tego dnia zabrano towar o łącznej wartości ponad 1600 złotych.

19-latek trafił do celi grodziskiej komendy. Ponadto w czasie wykonywania czynności dochodzeniowo-śledczych okazało się, że ten sam młody człowiek jest poszukiwany także przez policjantów z Lublina jako sprawca kradzieży sklepowych na tamtym terenie. Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży produktów o łącznej wartości około 4.000 złotych. O karze dla niego za wielokrotne przestępstwa zdecyduje teraz sąd.

 

Źródło: KPP w Grodzisku Mazowieckim

Siostrzane “zakupy” zakończone zarzutami

Policjanci z wydziału kryminalnego zatrzymali dwie osoby podejrzewane o kradzież, w jednym ze sklepów w galerii handlowej w Pruszkowie. 20-latka wraz ze swoją 13-letnią siostrą, ukradły odzież wartą 740 złotych. Nieletnia sprawczyni czynu karalnego za to, co zrobiła odpowie przed sądem rodzinnym. Starszej siostrze grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Na początku października, w jednym ze sklepów w Pruszkowie doszło do kradzieży odzieży o wartości 740 zł. Ze sklepu zniknęły kurtki, spodnie i swetry. Monitoring zarejestrował dwie młode kobiety, które mogły dokonać tej kradzieży. Po otrzymaniu tej informacji sprawą zajęli się kryminalni z Pruszkowa. Ustalenia jakich dokonali pozwoliły na wytypowanie i zatrzymanie sióstr w wieku 20 i 13 lat z Żyrardowa. Podczas przeszukania 20-latka dobrowolnie wydała skradzione 3 kurtki, 4 swetry oraz torebkę.

Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił dochodzeniowcom z Pruszkowa na przedstawienie kobiecie zarzutu kradzieży, do którego się przyznała i dobrowolnie poddała karze. Natomiast jej 13-letnia siostra została przesłuchana w charakterze nieletniego sprawcy czynu karalnego i teraz jej sprawą zajmie się sąd rodzinny i nieletnich.

Za kradzież kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.

 

Źródło: KPP w Pruszkowie

W ręce michałowickich policjantów wpadli złodzieje palet

Ponad 7 tysięcy złotych strat poniosła jedna z firm w gminie Michałowice za sprawą trzech nieuczciwych pracowników. Mężczyźni ukradli z zakładu pracy 224 sztuk drewnianych palet. Podejrzani usłyszeli już zarzuty kradzieży i poświadczenia nieprawdy. To przestępstwo zagrożone jest karą nawet 8 lat pozbawienia wolności.

We wrześniu komisariat w Michałowicach otrzymał zgłoszenie o kradzieży palet z terenu firmy. Z magazynów w niedługim czasie zginęło 224 sztuk palet o wartości ponad 7 tysięcy złotych. Sprawą wyjaśnienia tych kradzieży zajęli się michałowiccy kryminalni. Ustalenia i typowania kryminalnych pozwoliły na zatrzymanie 3 mężczyzn w wieku 47, 41 i 37 lat, którzy pracowali w pokrzywdzonej firmie.

Cała trójka została zatrzymana kilka dni temu. Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyznom zarzutów kradzieży i zarzutów poświadczenia nieprawdy w dokumentacji magazynowej.

Podejrzani przyznali się do zarzucanych im czynów i dobrowolnie poddali karze.

Przestępstwo poświadczenia nieprawdy zagrożone jest karą do 8 lat, natomiast kradzież do 5 lat pozbawienia wolności.

 

Źródło: KPP Pruszków